layout66

Urodziłem się przed upadkiem komunizmu. Dorastałem kiedy Polacy uczyli się żyć w nowoczesnej demokracji. Jako dorosły człowiek, zdałem sobie sprawę, jak bardzo polityczne, społeczne i etniczne animozje wciąż kierują naszym życiem publicznym, a często i prywatnym.

W szczególności zaintrygował mnie fakt, że wielu Polaków, gdzieś pod skórą nosiło rodzaj niechęci do Żydów, mimo że w tym czasie żydowskiego życia w Polsce praktycznie nie było. Z drugiej strony obserwowałem Żydów, którzy przybywając z zagranicy, przyjeżdżali tu często w strachu, obawiając się o swoje bezpieczeństwo, a czasem nawet celem ich podróży było odnalezienie dowodów na antysemityzm w Polsce. To odkrycie miało dla mnie tak wielkie znaczenie, ponieważ wychowywałem się tuż przy granicy Krakowskiego Kazimierza, gdzie żydowskość jest celebrowana co roku, w czasie największego na świecie festiwalu kultury żydowskiej.

Przez 10 lat tworzenia tego filmu, zdałem sobie sprawę, że należę do pierwszego pokolenia, które jest wolne od bólu wojny oraz czasów komunizmu, który często kierował pokoleniami naszych rodziców i dziadków. Możemy z empatią spojrzeć w przeszłość na ludzi i na okoliczności w jakich żyli i bez niezdrowych emocji zobaczyć dlaczego ich dobre oraz złe wybory wciąż wpływają na nasze dzisiejsze życie. Jestem Polakiem i katolikiem. Współreżyser filmu, który zaprosił mnie do tego projektu, jest prawie 40 lat starszym amerykańskim Żydem. Fakt, że tworząc ten film, nauczyliśmy się widzieć i rozumieć zarejestrowane wydarzenia w taki sam sposób, upewnia mnie, że przekaz i empatia, której nauczyliśmy się od naszego głównego bohatera, będą ważną lekcją, zrozumiałą dla szerokiej publiczności, niezależnie od wieku czy pochodzenia. Co dla mnie najważniejsze,"Przy Planty 7/9" jest moją osobistą odpowiedzią dla mojego pokolenia, tak bardzo głodnego wiedzy, dlaczego dzisiaj jesteśmy tacy jacy jesteśmy.

Zawsze interesowało mnie to, jak historia wpływa na teraźniejszość.

W młodości studiowałem historię i osiągnąłem w niej tytuł MA. Miałem zamiar uczyć,·ale w końcu zdecydowałem zająć się robieniem filmów i produkcją filmową. Teraz po latach, pracując nad projektem “Nie dla umarłych” łączę obie pasje. Film rozpoczął się jako prosta opowieść o amerykańskim artyście, który przyjechał do Kielc by postawić· tam pomnik upamiętniający mało na zachodzie znany, ale ważny fragment historii. W czasie pierwszej podróży do Kielc, zrozumiałem, że temat ma szansę być wielowymiarową opowieścią - z jednej strony historią artysty Jacka Sala, z drugiej dużo szerszą opowieścią o zmaganiu się z pamięcią o przeszłości miasta. Wracając wielokrotnie do Kielc z Michałem, za każdym razem odkrywaliśmy coraz większą głębie tematu.

Zawsze fascynowało mnie także, co motywuje ludzi, którzy inicjują zmiany w życiu innych. Bogdan Bialek, redaktor naczelny czasopisma “Charaktery” jest jednym z takich ludzi. Każdy kolejny przyjazd do Kielc uzmysławiał mi, że to on zajmuje centralne miejsce w naszej historii. Białek jest kimś, kto sam wiele ryzykując, wkłada wysiłek w to, by ludzie zmienili swoje rozumienie przeszłości. Chcę wiedzieć, co daje siłę takim osobom. Jego działania, nakłaniające Kielce do stawienia czoła przeszłości, podkreślają złożoność polsko-żydowskich relacji.

Chciałbym, żeby nasz film konfrontował widzów ze stereotypami na temat tego kim są Polacy i Żydzi i pokazał jak dochodzi do zmian w tym wizerunku.·

W Stanach Zjednoczonych niewielu wie o tym co dzieje się obecnie w Europie wschodniej. Nauczenie się czegoś o antysemityzmie, o skrajnym, nierozwikłanym20-wiecznym wydarzeniu i zobaczenie jak część Polaków radzi sobie z nim dzisiaj, może być dla nas wszystkich cenną lekcją. Wydarzenia sprzed lat rozumiem jako spowodowane formą rasizmu. Zdając sobie z tego sprawę, widząc jak rasizm potrafił zatruć życie ludzi, możemy podejmować lepsze decyzje w tym stuleciu.

ZWIASTUNY HopstarterFlagBorderlessUnitedKingdomico facebook2 TwitterLogoHdPng03 STRONA GŁÓWNA KONTAKT TWÓRCY EKSPLIKACJA POGROM DLA MEDIÓW FILM